wtorek, 11 listopada 2014

Mrożone kwiaty...

Poranne spacery mają dużo plusów. Jednym z nich jest to, że na swojej drodze zawsze uda mi się spotkać coś ciekawego i godnego zatrzymania w kadrze. Tym razem są to przymrożone kwiaty. Jedne z nielicznych jakie jeszcze są. Twardo nie dają się porannym przymrozkom. Dumne, z płatkami otulonymi zimnymi kryształkami zmrożonej wody...


2 komentarze:

  1. Pięknie prezentują się takie zmrożone i w tym oświetleniu :)

    OdpowiedzUsuń